Warning: include_once(/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions.php) [function.include-once]: failed to open stream: No such file or directory in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553

Warning: include_once() [function.include]: Failed opening '/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions.php' for inclusion (include_path='.:/opt/alt/php53/usr/share/pear:/opt/alt/php53/usr/share/php') in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553

Warning: include_once(/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions-deprecated.php) [function.include-once]: failed to open stream: No such file or directory in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553

Warning: include_once() [function.include]: Failed opening '/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions-deprecated.php' for inclusion (include_path='.:/opt/alt/php53/usr/share/pear:/opt/alt/php53/usr/share/php') in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553
Oni już są! A Ty …? – Szkoła Freedivingu Freedive
Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'ot_load_google_fonts_css' not found or invalid function name in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-includes/class-wp-hook.php on line 286

Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'ot_load_dynamic_css' not found or invalid function name in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-includes/class-wp-hook.php on line 286

Oni już są! A Ty …?

Niedawno zakończyła się zimowa edycja basenowego kursu wg programu Apnea Academy First Level. Dla części uczestników była to okazja, by uzupełnić swoją wiedzę i doświadczenie zdobyte wcześniej na wodach otwartych. Dwóm osobom udało się szczęśliwie i z powodzeniem skompletować wszystkie wymagania, konieczne by zdobyć certyfikaty First Level! Ewelina Kędzierska i Krzysztof Maczkowiak są pierwszymi certyfikowanymi freediverami w Polsce. Najserdeczniejsze GRATULACJE!

Ewelina i Krzysiek na wszystkich zajęciach bardzo przykładali się do wszystkich elementów. Jedynym elementem, który trochę ich zaskoczył był teoretyczny test na koniec składający się z pięćdziesięciu pytań teoretycznych. Jednak test ten także udało im się zaliczyć w bardzo dobrym stylu. Ponieważ wszystkie ćwiczenia przewidziane w programie zostały zaliczone – zarówno Ewelina jak i Krzysztof zostali uhonorowani swoimi certyfikatami. Są to pierwsze certyfikaty dotyczące freedivingu wydane w naszym kraju (poza instruktorskimi oczywiście). Tym bardziej należą im się gratulacje za wytrwałość i cierpliwość. Bo nie wszystko niestety jest takie oczywiste jak się może wydawać ;-)
Poniżej możecie zapoznać się z bardzo ciekawymi wywiadami z Eweliną i Krzysztofem.

Ewelina

Co skłoniło Cię do zapisania się na kurs?

Urzekł mnie przystojny i sympatyczny instruktor freedivingu ;-) A tak poważniej zawsze lubiłam pływanie pod wodą lecz jeszcze wtedy nie wiedziałam, że nazywa się to freedivingiem. Zaraził mnie tą pasją sporo lat temu mój poprzedni trener pływania. Lecz także nie można zapomnieć o całej bolesławieckiej basenowej ekipie jak i mojej koleżance Gosi, z którą wspólnie uczęszczałam na basen. Gdy zrobiłam kurs na ratownika WOPR byłam bardzo szczęśliwa lecz jakaś część mnie nie czuła się do końca spełniona. Przełom nastąpił kiedy mój trener pływania pokazał mi najbardziej kultowy film stulecia „Wielki Błękit”. Podjęliśmy wtedy decyzje, że przygotowujemy się do Bolesławieckich Mistrzostw Pod Wodą tak dla zabawy. Szczęśliwie zajęliśmy pierwsze miejsce uzyskując czas 2 minut i 49 sekund jak na 8 lat do tyłu uważam, że to niezły wynik. Takie to były moje początki. Niestety później nastąpiła kilkuletnia przerwa do momentu aż poznałam Bartka obecnie Instruktora Apnea Academy, który jest ogromnie zapalony i zafascynowany swoją pasją.

Jakie elementy sprawiły Ci najwięcej radości a jakie najwięcej problemów?

Bardzo podobała mi się atmosfera i fajna zabawa na kursie. Lubiłam ćwiczenia, po których czułam się rozluźniona w wodzie np. przemierzanie długości basenu tzw. nurkowaniem delfina, watsu. Ogromną przyjemność sprawiała mi także joga i relaksacja, którą ćwiczyliśmy przed zajęciami . Dla mnie mega istotne jest to, że Bartka zajęcia nie są nastawione na presje bicia rekordów, rywalizacji i niepotrzebnego „spinania” się. Przeciwnie jego filozofia opiera się na relaksie, poznaniu siebie i czerpaniu przyjemności z obcowania z wodą. Każde półtorej godziny na zajęciach pozwalało mi na oderwanie się od zgiełku i pędu tego świata. Psychicznie na pewno odpoczywałam.

A co z wodami otwartymi?

Najważniejsze i najtrudniejsze dla mnie było przełamanie, by zanurzyć się głową w dół bez dotykania liny. Nauczyłam się, że by dobrze to zrobić wcale nie trzeba dużo siły – wystarczy dobra koordynacja i płynność podczas zanurzenia i łatwo można znaleźć się na znacznej głębokości bez dodatkowych ruchów. Dyskomfortowa dla mnie natomiast jest temperatura i ciemność panująca w naszych polskich wodach – dlatego teraz jadę do Egiptu by tam sprawdzić co to znaczy prawdziwy „Wielki Błękit”.

A co z teorią?

Dowiedziałem się na niej sporo ciekawych rzeczy o fizjologi człowieka, których wcześniej nie znałam. Uważam, że bez teorii ciężko jest zrozumieć co właściwie dzieje się z nami pod wodą. Zajęcia były prowadzone bardzo profesjonalnie i ciekawie.

Czy poleciłabyś kurs innym osobom?

Zawsze polecam – każdej osobie, która kocha wodę i chciałaby się z nią „zaprzyjaźnić” – bez względu na doświadczenie jakie obecnie posiada.

Czy zamierzasz kontynuować edukację w tym kierunku?

Oczywiście! Każdego dnia uczę się czegoś nowego.

Krzysztof

Co skłoniło Cię do zapisania się na kurs?

Freediving uprawiam amatorsko od 1997 roku, a w miarę intensywnie od ok. 3 lat. Przez wiele lat nie wiedziałem nic o tym sporcie i uprawiałem go samotnie nie zdając sobie sprawy z zagrożeń z jakimi się to wiąże. W pewnym momencie poczułem, że braki w wiedzy i popełniane błędy zatrzymały mnie na pewnym poziomie. Chciałem osiągać lepsze wyniki, nauczyć się poprawnej techniki pływania w płetwach i metod relaksacji. Wtedy zacząłem się rozglądać się za kursem freedivingu i tak trafiłem na kurs na wodach otwartych, a później na kurs basenowy.

Jakie elementy sprawiły Ci najwięcej radości a jakie najwięcej problemów?

Najwięcej radości sprawił mi kurs na wodach otwartych, zwłaszcza nurkowanie przy linie – free immersion i stały balast oraz poranne sesje jogi. Podobały mi się również metody asekuracji przy nurkowaniu wgłąb, statyce i dynamice. Jeśli chodzi o trudności to ciągle mam problem z poprawną techniką pływania naprzemiennego w płetwach. Na kursie był na to położony duży nacisk, jednak bez ćwiczenia techniki we własnym zakresie nie ma szans opanowania jej podczas trwania kursu basenowego. Wracając jeszcze do wód otwartych to cieszę się, że zweryfikowana została waga mojego pasa balastowego. Przed kursem nurkowałem z 9kg ołowiu i nie wyobrażałem sobie, że można zanurzyć się z mniejszą ilością. Po kursie nurkuję swobodnie z 3kg i mój kręgosłup jest mi za to wdzięczny ;)

A co z teorią?

Moje braki w wiedzy zostały uzupełnione dzięki wykładom z teorii. Najbardziej przydatne moim zdaniem były wykłady o fizjologii i bezpieczeństwie we freedivingu. Najmniej podobał mi się wykład o fizyce we freedivingu. Do dziś nie mogę zapamiętać tych wszystkich wzorów i nie widzę zbytnio ich przydatności w praktyce.

Czy poleciłbyś kurs innym osobom?

Oczywiście! Kurs jest idealny zarówno dla początkujących, jak również dla zaawansowanych amatorów, którzy chcieliby doskonalić technikę i wzbogacić swoją wiedzę.

Czy zamierzasz kontynuować swoją edukację w tym kierunku?

Tak, jeśli będzie organizowany kurs Level 2 to na pewno się zapiszę. Idealnie by było gdyby taki kurs mógł się odbyć w Egipcie czy Chorwacji.

Czy kurs pomógł Ci podjąć decyzję o udziale w Basenowych Mistrzostwach Polski w Józefowie?

Przed przystąpieniem do kursu nurkowałem maksymalnie na 10-12 metrów, przepływałem 50 metrów w dynamice i wytrzymywałem 2:50 w statyce. Po kursie zwiększyłem dwukrotnie głębokość, dystans w dynamice wzrósł do 75 metrów a statyka przekroczyła 4 minuty. Nauczyłem się również wykonywania procedury powierzchniowej, która wymagana jest na zawodach organizowanych przez AIDA. Te wszystkie elementy wpłynęły na decyzję o udziale w Mistrzostwach Polski, na których zająłem 15 miejsce.

Bardzo dziękuję Ewelinie i Krzysztofowi za udzielone wywiady.


Do zobaczenia w wodzie!