Warning: include_once(/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions.php) [function.include-once]: failed to open stream: No such file or directory in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553

Warning: include_once() [function.include]: Failed opening '/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions.php' for inclusion (include_path='.:/opt/alt/php53/usr/share/pear:/opt/alt/php53/usr/share/php') in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553

Warning: include_once(/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions-deprecated.php) [function.include-once]: failed to open stream: No such file or directory in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553

Warning: include_once() [function.include]: Failed opening '/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions-deprecated.php' for inclusion (include_path='.:/opt/alt/php53/usr/share/pear:/opt/alt/php53/usr/share/php') in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553
Trening pływacki a freediving c.d. – Szkoła Freedivingu Freedive
Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'ot_load_google_fonts_css' not found or invalid function name in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-includes/class-wp-hook.php on line 286

Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'ot_load_dynamic_css' not found or invalid function name in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-includes/class-wp-hook.php on line 286

Trening pływacki a freediving c.d.

Tak jak obiecałem opisuję jakie są losy dalszego wpływu treningu pływackiego na free. Oczywiście chodzi tylko i wyłącznie o moje osobiste spostrzeżenia oraz reakcje indywidualne. Choć wydaje mi się, że mogą one być zbieżne z odczuciami innych.
Pierwsza rzecz dotycząca samego treningu: zwiększyłem jego objętość. Kierowałem się wskazówką jednego z trenerów amerykańskich, którzy twierdzą, że nieistotne jest jak dużo pływamy tylko jak dużo pływamy w jednostce czasu. To zupełnie inne podejście do pojęcia obciążenia treningowego. Wierzcie mi – czuć to w nogach. Zmęczenie jest tak duże, że jak przychodzę do domu to muszę trochę posiedzieć bo ciężko stać na nogach. Towarzyszy temu niestety permanentne zakwaszenie. Czy te zakwasy w ogóle kiedyś odpuszczą ??? Wg teorii niby powinny, ale jakoś nie bardzo to czuję. Do Całości treningu zdecydowałem się dodać jeszcze 1 tygodniowo (niestety z braku czasu i energii) trening typowo siłowy. Niestety z powodu problemów z kregosłupem mam bardzo ograniczony repertuar jeśli chodzi o ćwiczenia siłowe – choć przyznaje, że odpowiednie dobranie przynosi ulgę plecom. Po treningu siłowym nie zapominam o solidnej dawce stretchingu + elementy jogi.
Trening w wodzie wygląda teraz mniej więcej tak (wersja na 50min):

  • 300-400m rozgrzewka (kraul)
  • 5*200m w krótkich płetwach co 2:50
  • 2*100m kraul w łapkach
  • 10*100m w mono co 1:30
  • 2*100m kraul w łapkach
  • 200-300m luźne pływanie (kraul + żabka)

Przy takim podejściu zdecydowałem się ostatnio zrobić test 12*50m pod wodą ze startem co 1:05(interwał jest dosyć długi, ponieważ nie pływałem tego bardzo dawno) i przy okazji przetestowałem monopłetwę GLIDE (ale o tym w innym wpisie).

Aktualne obserwacje:

  •  Trenig siłowy na podsniesienie siły maksymalnej (nie wytrzymałościowy!!!) całkowicie zabija grację płynięcia. Ciężko w ogóle zachować (przez około 2 dni po takim treningu) odpowienie ułożenie ciała w wodzie podczas płynięcia – ale to chyba nie dziwi nikogo.
  • Podczas testu 12*50 właściwie w ogóle nie odczułem zmęczenia nóg – oddech też jakoś łatwo było złapać – może sir to wiązać z tym, że innej płetwy używam do treningu a innej użyłem do testu
  • Zauważyłem kolejny przyrost prędkości płynięcia – zarówno w monopłetwie jak i stylem dowolnym
  • Znacznie trudniej rozciągać mieśnie – zmiany w zakresie ruchomości stawów też raczej w ujemnym kierunku
  • Zakwaszenie po treningu siłowym z dołożonym treningiem jak powyzej potrafi trzmać nawet 4-5 dni.
  • Znacznie łatwiej jest teraz znosić takie obciązenie treningowe

Na razie niestety nie mam nowych obserwacji jak to się ma do nurkowania na wstrzymanym oddechu. Wstępne testy pokazały, że raczej to nie idzie w parze, ale teraz postanowiłem stopniowo dołączać elementy treningu typowo bezdechowego – raczej hipoksycznego niż hiperkapnicznego. Jeśli moje przupuszczenia są słuszne to powinno się udać wrócić przynajmnie do poprzedniej formy (mam na myśli freediving).

Chętnie dowiem się jak inni przeprowadzają taki trening bezdechowy. Ja mam swoją koncepcję, której jeszcze nie testowałem, ale zamirzam. Nawet nie wiem czy to w ogóle zadziała, ponieważ metoda opiera się tylko i wyłącznie na subiektywnych odczuciach i prostym liczeniu powtórzeń w jednostce czasu. Jak przetestuję opiszę. A wy jakie macie metody?