Warning: include_once(/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions.php) [function.include-once]: failed to open stream: No such file or directory in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553

Warning: include_once() [function.include]: Failed opening '/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions.php' for inclusion (include_path='.:/opt/alt/php53/usr/share/pear:/opt/alt/php53/usr/share/php') in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553

Warning: include_once(/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions-deprecated.php) [function.include-once]: failed to open stream: No such file or directory in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553

Warning: include_once() [function.include]: Failed opening '/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/themes/thedawn/home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/includes/ot-functions-deprecated.php' for inclusion (include_path='.:/opt/alt/php53/usr/share/pear:/opt/alt/php53/usr/share/php') in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-content/plugins/option-tree/ot-loader.php on line 553
Nurkowania FRC cz. 2 – Szkoła Freedivingu Freedive
Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'ot_load_google_fonts_css' not found or invalid function name in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-includes/class-wp-hook.php on line 286

Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'ot_load_dynamic_css' not found or invalid function name in /home/maczek/mruwa/freedive.pl/wp-includes/class-wp-hook.php on line 286

Nurkowania FRC cz. 2

W artykule Nurkowania FRC cz.1 opisałem dokładnie co to jest nurkowanie FRC, po co je się stosuje oraz jakie wynikają z tego zagrożenia. Teraz chciałem zrobić krótkie podsumowanie tego do czego mnie doprowadziło trenowanie FRC podczas sezonu 2011 i jak się do tego przygotowywałem – jeszcze na suchym lądzie.

Po pierwsze należy zdać sobie sprawę z tego, że znalezienie neutralnej pozycji przepony jest kluczowe. Jednym z argumentów za tym przemawiających jest choćby możliwość porównania kolejnych nurkowań. Jeśli na początku nurkowania będziemy mieli za każdym razem inną objętość powietrza w płucach – nie możemy porównywać takich nurkowań ponieważ warunki początkowe nie są takie same. Nie mamy więc możliwości stwierdzenia rzeczy najważniejszej dla każdego freedivera – Czy mój trening przynosi efekty? Czy robię jakieś postępy? Jak wygląda moja adaptacja do głębokości i ciśnienia?

Jak powszechnie wiadomo, przepona to mięsień. Możemy go ćwiczyć i kontrolować jak każdy inny. Choć jest to oczywiście zdecydowanie trudniejsze niż zginanie ręki, czy nogi. Ma ona także kluczowe znaczenie podczas oddychania. Dzięki jej ruchowi w dół w obszarze klatki piersiowej tworzy się podciśnienie i powietrze poprzez nos i usta jest zasysane do płuc. Podobnie jest przy wydechu, ale przepona działa wtedy jak tłok. Zauważmy, że  w przypadku gdy mówimy o nurkowaniu FRC mamy jeszcze powietrze w płucach, które można wykorzystać do wyrównania ciśnienia. Niestety aby zrobić to efektywnie trzeba w bardzo aktywny sposób wykorzystać przeponę dosłownie do wyciśnięcia tego powietrza z płuc w celu przetłoczenia go przez tchawicę do ust. Jeśli już mamy powietrze w ustach – jesteśmy w domu! Tutaj łatwo zagospodarować nim w celu wyrównania ciśnienia. Oczywiście technik jest kilka, jednak nie jest to tematem tego wywodu. To na czym chciałbym się skupić to elastyczność i kontrola przepony. Ponieważ jak już wspomniałem wcześniej przepona to mięsień można go poddać ćwiczeniom rozciągającym. Idealnie nadaje się do tego joga – oprócz uelastycznienia zyskamy wtedy znaczne wzmocnienie oraz poprawę kontroli.

No ok. Ale jak ustalić, że nasza przepona za każdym razem na początku nurkowania znajduje się w tej samej pozycji? Bez tego przecież nie ma sensu porównywać wszystkich kolejnych wyników bo nie da nam to rzeczywistego obrazu progresji lub pogorszenia wyników. Ja nauczyłem się „ustawiać” przeponę jeszcze na lądzie, na sucho po to by nie tracić cennego czasu w wodzie, gdzie warunki nie zawsze są w pełni kontrolowane. Ćwiczeniami, które bardzo intensywnie powtarzałem były pasywny wdech oraz pasywny wydech. Pozycja, jaką przyjmowała przepona po pasywnym wdechu oraz po pasywnym wydechu powinna być mniej więcej taka sama. I to właśnie należy zapamiętać! Stan swojego ciała w tym momencie. Jeśli zrobisz to na lądzie, w wodzie będzie Ci zdecydowanie łatwiej. Najprościej jeśli nurkowanie rozpocznie się też z pozycji leżącej. Wtedy szanse na znalezienie odpowiedniej pozycji przepony znacznie wzrastają. Jeśli ktoś chce być bardzo precyzyjny to powinien pamiętać, że pasywny wydech w wodzie na pewno będzie większy niż na suchym lądzie. Spowodowane to jest przede wszystkim dwoma czynnikami: częściowym zanurzeniem ciała w wodzie oraz naciskiem pianki.

Starałem się stosować te zasady przez cały sezon. Sezon zaczął się z kopyta dwoma tygodniami treningów na Blue Hole jeszcze w maju. Późniejsza część sezonu wyglądała różnie. Częściowo przez pogodę, częściowo przez prowadzone przeze mnie kursy na wodach otwartych. Jednak mimo wszystko parę razy udało się pojechać na trening, gdzie co jakiś czas sprawdzałem co się dzieje z moim ciałem podczas nurkowań FRC. Wszystkie wyniki notowałem skrzętnie i później naniosłem na wykres by móc ocenić czy był progres. To co otrzymałem można zobaczyć na poniższym wykresie:

Jak widać trend wzrostowy utrzymał się przez cały sezon mimo niezbyt intensywnych treningów. Początkowa część wykresu to okres pobytu w Egipcie i nurkowania na Blue Hole. Żółtym punktem oznaczyłem moment, kiedy tego samego dnia po nurkowaniu FRC pobiłem swój PB w stałym balaście. Osiągnąłem wtedy głębokość 60m! Wykres zbudowany został na podstawie zanotowania najlepszego wyniku z nurkowania FRC w danym dniu. To co widać na końcu wykresu to głębokość 32,6m. Problem w tym, że nie mogłem sprawdzić prawdziwych swoich możliwości ponieważ na tej głębokości …. spotkałem się z dnem mojego ćwiczebnego akwenu. Wniosek jest jeden. W tym roku koniecznie trzeba znaleźć głębszy akwen do ćwiczeń ;-)  Wykres jest też dowodem na to, że organizm dosyć łatwo zaadoptował się do głębokości. Wszystkie pomiary głębokości były robione za pomocą mojego SUUNTO D4.