Finał Klubowego Pucharu Polski – Wrocław Listopad 2011 – okiem obserwatora

Finał Klubowego Pucharu Polski – Wrocław Listopad 2011 – okiem obserwatora

Miniony weekend spędziłem przyglądając się z wielkim zaciekawieniem Finałowi Klubowego Pucharu Polski. Pełna nazwa imprezy to „Finał Klubowego Pucharu Polski Płetwonurków w pływaniu sportowym w płetwach, Wrocław 26-27 listopad 2011”. Dla niewtajemniczonych przypomnę, że pływanie w płetwach jest uznane za nieolimpijską dyscyplinę sportową. Konkurencje rozgrywane są w 3ech grupach wiekowych: Junior, senior i masters. Najliczniejsza jest grupa „Junior”, która obejmuje 4 kategorie wiekowe:  B (16-17 lat), C (14-15 lat), D (12-13 lat), E (mniej niż 11 lat). W kategorii senior jest tylko jedna grupa wiekowa A (powyżej 18stu lat) . Kategoria Masters dzieli się na grupy wiekowe V0 (25-34 lata), V1 (35-44 lata), V2 (45-54 lata) , …. co każde 10 kolejnych lat. Read more

Hokey podwodny – co to właściwie jest?

Hokey podwodny – co to właściwie jest?

Cały tekst dzięki uprzejmości Macieja Marszałka. Maciej pomaga nam i jest głównym prowodyrem pierwszych treningów hokeja podwodnego we Wrocławiu. Sam jest wieloletnim zawodnikiem i zdobywcą kilku tytułów w lidze francuskiej. Read more

Czasami warto (a nawet trzeba) zboczyć …

Czasami warto (a nawet trzeba) zboczyć …

Większość z nas ma swoje przyzwyczajenia, nawyki, zwyczaje. Wiele tego co dzieje się w naszym życiu jest efektem tego jak te trzy elementy łączą się ze sobą i jak oddziaływują na siebie wzajemnie. Dzięki temu większość naszych dokonań jest zgodna z nami samymi. Czujemy się wtedy dobrze i raczej nie mamy do siebie pretensji. Niestety takie postępowanie częstro rodzi rutynę i monotonię. Podobnie wygląda nasze podejście do treningów. Zdarza się, że wpadamy w pewien cykl, który mimo sumiennej kontynuacji nie przynosi nam zbyt wielkich efektów. Ja też postanowiłem coś zmienić na jakiś czas… Read more

Horka – powoli zamykamy sezon … i wspominamy Sproitz

Horka – powoli zamykamy sezon … i wspominamy Sproitz

Dzisiaj minął jeden z ostatnich pieknych dni. Sądząc po aurze to lato dopiero się zaczyna i właściwie sezon u nurkowego nie warto inie można zamykać, jednak wszyscy wiemy, że lada dzień może przyjść jesienna słota. No cóż. My postanowiliśmy spędzić tak piękny dzień w nasz najbardziej tradycyjny sposób – trening na Horce połączony z tradycyjnym grillem. Podsumowanie będzie krótkie: po pierwsze zaskoczyła nas posra frekwencja jak na ten czas, po drogie zaskoczyła nas bardzo pozytywnie widoczność pod wodą, potrzecie, zaskoczyła nas bardzo pozytywnie bezwietrzna pogoda co spotęgowało uczucie ciepła, po czwarte zaskoczyła nas temperatura zdecydowanie wyższa niż ta, którą mieliśmy okazję doświadczyć podczas tegorocznych wakacyjnych kursów na wodach otwartych.

Read more

Łagowskie klimaty poza nami ;-)

Łagowskie klimaty poza nami ;-)

No to miniurlop za nami! Warto było pojechać i odwiedzić stare śmieci. Od początku nasz wyjazd zakładał sporą dawkę świeżego powietrza i  odpoczynku. W to wszystko próbowaliśmy wkomponować jakiekolwiek formy ruchu, żeby nie zapomnieć jak to jest jak trzeba się ruszać i coś robić. Nazbierała się nas całkiem spora grupka. Dwa pierwsze dni raczej nie zachwyciły nas pogodą i cały czas mieliśmy nadzieję, że jednak pogoda się poprawi. No i tak się stało! Sobota i Niedziela momentami dostarczały nam aż za dużą dawkę słońca. Read more

Kurs na drugi stopień zakończony ;-)

Kurs na drugi stopień zakończony ;-)

No i już jesteśmy po! Ostatni weekend minął nam bardzo intensywnie. Horka one more time. Tym razem kończyliśmy kurs na drugi stopień.  Przed wyjazdem mieliśmy trochę obaw co do pogody, ponieważ ostatnie tygodnie przyzwyczaiły nas do prawidłowości – tydzień słońce , weekend leje :-( Jednak na miejscu byliśmy mile zaskoczenie i pogoda dopisała naprawdę wyśmienicie a drobny, przelotny deszczyk sobotniego popołudnia tylko odświeżył powietrze! Read more

WrockFest i freediving …

WrockFest i freediving …

… czyli co wspólnego mają: bałkańska muzyka ludowa, Boby McFerrin, Archive, Yann Tiersen oraz freediving. Taka właśnie wybuchowa mieszanka emocji i wrażeń towarzyszy zakończonemu właśnie kursowi na wodach otwartych. Potencjalnie postronnemu czytelnikowi raczej nijak się to wspólnie do jednego worka nie skojarzy. A jednak …

Read more

No i wyszedł …

No i wyszedł …

Oglądając aktualne wydanie miesięcznika CKM możecie się niechcący natknąć na artykuł o treściach zdecydowanie nie kojarzących się z marką. W branży CKM nie słynie raczej z opowieści z freedivingowego świata a raczej z kolorowych rozkładówek, jednak mimo wszystko dla dociekliwych i takich co lubią czasami poczytać znajdzie się coś ciekawego w lipcowym numerze ;-) Taki mały przerywnik pomiędzy stronami co dla niektórych o zdecydowanie ciekawszych treściach wizualnych :D Read more

No i po wykładzie …

No i po wykładzie …

Udało się. Dzisiaj po południu poprowadziłem krótki wykład na temat freedivingu. Głównym organizatorem był klub nurkowy Pirania z Marcinem na czele. Postanowiłem by moja prezentacja zawierała jak najmniej szczegółów technicznych a była za to bogata w ciekawostki i ciekawe filmiki. Mam nadzieję, że mi się udało i nie zanudziłem słuchaczy na śmierć. Jedno czego nie opuściłem to obowiązkowe pokazania zagrożeń związanych z freedivingiem i uświadomienie tego, że jeśli podejdzie się odpowiednio do tej dyscypliny to jest ona bezpieczna i bardzo przyjemna. Przyznam, że miałem trochę stracha przed prezentacją ponieważ wczoraj w nocy całkowicie padła mi ona na nowym kompie. Rzutem na taśmę musiałem od nowa przygotować materiały łącznie z konwertowaniem filmików do innego formatu. Lekko zarwana nocka zaowocowała płynnie odtwarzaną prezentacją urozmaiconą i przeplataną „widełami” ;-) Read more

Sezon w końcu rozpoczęty ;-)

Sezon w końcu rozpoczęty ;-)

Tak jak planowaliśmy wczoraj zainaugurowaliśmy nasze wyjazdy treningowo-rekreacyjne na nasze dobrze nam znane akweny. Oczywiście pierwsza na liście była Horka. Dla zainteresowanych samym akwenem – temp wody: jeszcze nie do końca się nagrzała niestety, widoczność: talerzyk było widać z odległości około 7-8metrów, ale bez szczegółów. W całym akwenie regularna zawiesina jednak mimo wszystko widoczność na tyle dobra, że przy dnie na głębokości około 32-33m nie trzeba było używać latarki gdyż spokojnie widać było otoczenie. Przyznam, że jak na Horkę to bywały zdecydowanie lepsze warunki – szczególnie na głębokościach poniżej 20m – jednak w porównaniu do więszkości znanych mi akwenów (mówię o akwenach polskich, czeskich i niemieckich) jest tam całkiem dobrze.

Read more

QR Code Business Card